Kierowca uchwycił na kamerze niszczycielską siłę żywiołu! Przyznał, że kiedy to nagrywał powoli żegnał się z życiem! (wideo)

Kierowca z USA poruszający się drogą nr 70 w stanie Kolorado najadł się naprawdę dużo strachu. Mężczyzna, który uchwycił moment zejścia lawiny na drogę po której się poruszał przyznał, że w tamtym momencie serce podeszło mu do gardła i powoli zaczął żegnać się z życiem. Na szczęście skończyło się na niegroźnych stłuczeniach i przerażeniu, jednak to co wtedy przeżył jest wręcz nie do opisania.

 

 

 

Colin Rafferty nagraniem z kamerki samochodowej, która pokazuje niszczycielską, a zarazem potężną siłę żywiołu postanowił podzielić się w sieci. Mężczyzna przyznał, że kiedy zobaczył zwały śniegu pędzące z ogromną prędkością wprost na jego auto był przekonany, że zginie. Na szczęście on, jak i inni kierowcy, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji wyszli z niej niemal bez szwanku.

 

 

 

Na nagraniu widzimy jak śnieg przysypuje jadące samochody i spycha je z jezdni. Po przejściu żywiołu auta znalazły się w przydrożnym rowie, kilkanaście metrów od głównej drogi. Przerażenia ogromem żywiołu nie kryją również internauci, którzy zgodnie przyznają, że po obejrzeniu nagrania mieli ciarki na plecach.

 

 

 

źródła: planeta.fm, youtube.com, foto youtube.com

 

 

 

powrót z zakupów

[VIDEO] Powrót z zakupów prawie przypłaciła życiem. Chwilę wcześniej doszłoby do masakry!

To video, to kolejny przykład, że zimą trzeba patrzeć nie tylko pod nogi, ale i wysoko w górę. 17 lutego w mieście Zawołżsk w okręgu Iwanowo, z dachu centrum handlowego spadła potężna warstwa śniegu.  Kobieta, która akurat wracała z zakupów może mówić o wielkim szczęściu!

Główna część „lawiny” upadła na szczęście obok kobiety. Ta jednak słysząc rumor spadających grud śniegu, nie była w stanie ruszyć się ze strachu z miejsca. Straciła równowagę i upadła – jedyne co mogła zrobić później to modlić się, by śnieg nie wyjechał dalej i nie zgniótł jej na miazgę.

 

 

ZOBACZ: Wyłowił to COŚ z zupy na szkolnej stołówce. Dyrekcja upiera się, że to zwykłe, zdrowe mięso! [FOTO]

 

Kobiecie pomogli przechodnie. Warto odnotować, że chwilę wcześniej przez to miejsce przechodziła grupka pieszych – gdyby śnieg spadł na nich, prawdopodobnie doszłoby do wielkiej tragedii. Co ciekawe, rzeczony budynek to… samowola budowlana! Kilka lat temu został podwyższony o kilka kondygnacji, bez wymaganych pozwoleń. Jak widać właściciel nie przejmował się tym w czasie budowy i tak samo nie przejmuje się teraz dbaniem o stan dachu i bezpieczeństwo.

 

Mieszkańcy są bardzo wściekli, bo to podobno nie pierwsza tego typu sytuacja. Cóż – w takich chwilach cieszymy się, że zimy w Polsce są mniej dotkliwe, a właściciele budynków nieco bardziej odpowiedzialni!

lawina, tatry, ratownicy, topr

PILNE! Lawina w Tatrach. 5 osób znalazło się pod śniegiem.

W okolicach Rysów spadła lawina. Ucierpiało kilka osób. Na miejscu pojawił się helikopter z ratownikami TOPR.  

 

Wskutek lawiny poszkodowanych zostało 5 osób. Dwie z nich są ciężko ranne.

 

Poszkodowany, który najdłużej przebywał pod lawiną, zostanie przetransportowany śmigłowcem do jednego z krakowskich szpitali. Kolejny ciężko ranny turysta trafił do zakopiańskiego szpitala. Inni poszkodowani, m.in. z urazami kończyn, będę sukcesywnie na pokładzie śmigłowca transportowani na dół– powiedział dla RMF FM ratownik TOPR Stanisław Krzeptowski-Sabała.

 

W Tatrach cały czas obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Póki, co ratownicy odradzają piesze wędrówki w góry.

 

 

Źródło: rmf fm

Fot.: pixabay

 

Ludzie UMIERAJĄ co chwilę. Atak ZIMY zbiera swoje żniwa!

Służby w całej Europie zmagają się z ostrym atakiem zimy. Wskutek ogromnego obniżenia temperatur, zginęło już kilkadziesiąt osób. Szczególnie, pogoda dotknęła Skandynawię. W Norwegii przerwano akcje poszukiwawcze, ze względu na warunki atmosferyczne.

Warunki pogodowe spowodowały, że należało przerwać poszukiwania czterech osób, które zaginęły po przejściu lawiny. Służby nie dają jednak nadziei, że kobiety jeszcze żyją. Ofiarami są 29-letnia Szwedka i jej 3 koleżanki z Finlandii w wieku od 29 do 32 lat – informuje „Metro”. Tragicznie jest także w austriackich Alpach. Atak zimy, odciął od świata 12 tysięcy ludzi uwięzionych w kurortach. W lawinach zginęło tam łącznie 5 osób. Sytuacja jest poważna również za naszą zachodnią granicą. W bawarskim mieście Bechtersgaden, ogłoszono stan wyjątkowy po tym, jak zostało ono prawie całkowicie zasypane śniegiem. Do pomocy potrzebna była armia. Żołnierze wiele godzin odśnieżali dachy domów i i innych budynków. Nie działają tam również szkoły, nie kursują pociągi. Miasto jest sparaliżowane.

 

ZOBACZ:[WIDEO] DZIEWCZYNA weszła na siłownie i ZAWSTYDZIŁA wszystkich! MEGA

 

W Polsce również dochodzi do zamarznięć ludzi. Samej dzisiejszej nocy, służby interweniowały kilkaset razy. Pozostaje czekać na wiosnę…

źródło: o2.pl

fot. pixabay.com

 

12 tysięcy ludzi odciętych od świata. Co za atak ZIMY!

Nagły atak zimy nęka całą Europę. W Polsce śnieg nie przestaje padać, drogowcy nie nadążają odśnieżać. Większy problem, mają jednak Austriacy. Wprowadzają stan najwyższego zagrożenia lawinowego i stan wyjątkowy w gminach Poelstal i Hohentauern w Styrii. W Alpach zaginęło kilku turystów, a wiele miejscowości jest odciętych od świata.

Burze śnieżne, z jakimi zmagają się Austriacy, uniemożliwiają poszukiwania zaginionych przy użyciu śmigłowców. W kraju związkowym Salzburg od soboty trwają poszukiwania dwóch osób. Turystów prawdopodobnie zabrała lawina. Również w Dolnej Austrii poszukiwani są dwaj narciarze. Końca zimy, jednak się tam póki co nie przewiduje.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Kandydat na OJCA roku hitem sieci. ZOBACZ, co zrobił!

 

RMF 24 informuje, że 12 tysięcy ludzi pozostaje odciętych od świata. Dopóki śnieg nie zostanie usunięty z dróg, do wielu miasteczek nie będzie można się dostać. Jeśli sprawdzą się prognozy, które przewidują jeszcze większe opady śniegu, w Tyrolu również wprowadzony zostanie najwyższy stopień zagrożenia lawinowego i stan klęski żywiołowej.

źródło: o2.pl , RMF24

fot. pixabay.com

 

SZPILKA ewakuowany z gór! „Pierwszy raz coś takiego widziałem”!

Artur Szpilka musiał skorzystać z pomocy GOPR, gdy Ci musieli go zwieźć, wraz z jego psem Pumbą ze schroniska Dom Śląski znajdującego się równinie pod Śnieżką. Pytanie jest jedno. Czy powinien tam brać swojego psa?

Na nagraniu, które opublikował na swoim instagramie, Szpilka mówi: Takiej akcji to jeszcze nie nie mieliśmy, z Pumbusiem lecimy ratownikiem. Popularny Szpila, wyjechał w góry z wieloma polskimi osobistościami sportu, m.in. z Michałem Materlą. Karkonosze słyną z ogromnych wahań pogodowych. W tym przypadku, było jeszcze gorzej. Nagłe załamanie pogody, spowodowało totalny paraliż całej grupy, która utknęła w Domu Śląskim.

 

ZOBACZ:Skandal z udziałem PIĄTKA we Włoszech. Zajmie się tym KOMISJA LIGI!

 

Artur Szpilka, wraz ze swoim psem Pumbą, musieli zostać ewakuowani natychmiast. Trzeba było ich zwieźć, ponieważ zwierzak był przemarznięty i bardzo przestraszony. To prawda trochę nie przemyślane, póki nie było wiatru było super potem śnieżyca i naprawdę pierwszy raz coś takiego widziałem – dodawał Szpila.

View this post on Instagram

Akcja ratunkowa Pumby ❤️❤️❤️❤️

A post shared by Artur Szpilka (@artur_szpilka) on

 

źródło: gazetawroclawska.pl

fot i wideo: instagram.com

Kolejny POTĘŻNY wyrzut magmy z wulkanu Mayon! Gwałtowna zmiana pogody może doprowadzić do jeszcze większej tragedii! [FOTO&VIDEO]

Wulkan Mayon, jeden z najaktywniejszych na Filipinach dalej straszy możliwością gwałtownej erupcji. Wczoraj miał miejsce kolejny duży wyrzut lawy. Ale to nie ona w tym momencie spędza sen z powiek okolicznych mieszkańców i uczonych. Gwałtowna zmiana pogody może bowiem doprowadzić do kataklizmu jeszcze gorszego w skutkach.

 

Chodzi mianowicie o gwałtowne opady deszczu, które paraliżują Filipiny. Istnieję obawa granicząca z pewnością, że trwające ulewy doprowadzą do wielu lawin błotnych, a na zboczach wulkanu może dojść do obsunięć nagromadzonych tam warstw popiołu.

 

 

Z okolic wulkanu ewakuowano już niemal 80 tysięcy ludzi. Jednak może się okazać, że w związku z pogodą będzie konieczna dalsza akcja ewakuacyjna. Zresztą, wulkanolodzy nadal utrzymują, że Mayon nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i mogą nas czekać silniejsze erupcje.

 

 

Po ostatnim wyrzucie magmy i popiołu chmura pyłu wzniosła się na trzy kilometry, zaś gorąca magma dotarła już na odległość ponad 3 kilometrów od szczytu krateru. Gdzie może ona dotrzeć jeśli faktycznie nastąpi jeszcze silniejsza erupcja?

 

 

Wygląda na to, że dramat lokalnej ludności prędko się nie skończy. Nawet jeśli wulkan uspokoi się, to czekać ich będzie zmierzenie się z dramatycznymi skutkami ulew – podmytymi drogami, zniesionymi mostami i zasypanymi przez lawiny błotne domami.

 

 

 

PILNE! Ponad 100 ofiar! 40 rodzin zostaje bez dachu nad głową!

 

 

Lawina błota i kamieni zeszła na wieś Xinmo  w prowincji Syczuan, w środkowo-zachodniej części Chin. Szacuję się, że spowodowała zniszczenie 40 domostw i śmierć ponad 100 mieszkańców. Continue reading „PILNE! Ponad 100 ofiar! 40 rodzin zostaje bez dachu nad głową!”

Ogromna powódź! Liczba ofiar wynosi 110 i stale rośnie!

 

W lawinach błotnych na południowym wschodzie Bangladeszu we wtorek zginęło ponad 110 ludzi, a 86 odniosło ciężkie obrażenia. Pełna liczba ofiar nie jest jeszcze ustalona, a prognozy pogody nie poprawiają się. Continue reading „Ogromna powódź! Liczba ofiar wynosi 110 i stale rośnie!”