marcin prokop

Marcin PROKOP ma BRATA! Wiemy jak wygląda i co robi na co dzień – będziecie ZASKOCZENI!

Marcin Prokop to osobowość, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Każdy z nas kojarzy go przynajmniej z „Dzień dobry TVN” albo „Mam talent”. Jednak o jego życiu osobistym nie wiedzieliśmy raczej za dużo. Tymczasem okazuje się, że poza kamerą Prokop prowadzi ciekawy biznes ze swoim młodszym bratem! A ten z kolei idzie podobną ścieżką do Marcina!

 

Sebastian Prokop jest o dziewięć lat młodszy od Marcina. Można powiedzieć, że w dzieciństwie, z racji różnicy wieków, ich relacje nie były najlepsze. Starszy brat szybciej wyfrunął z domu i zaczął karierę w mediach. Ale i Sebastian miał podobny plan na siebie!

 

Zdecydował się na studia dziennikarskie, po ich ukończeniu został menadżerem i konferansjerem. Polubił wystąpienia publiczne równie mocno jak jego starszy brat, który spokojnie mógł być dla niego wzorem.

 

 

Z czasem drogi braci na powrót mocno się połączyły. Marcin i Sebastian założyli firmę, która współpracuje z najlepszymi polskimi mówcami motywacyjnymi. I to chyba właśnie wspólne interesy bardzo dobrze zrobiły relacjom pomiędzy braćmi!

 

Rozumiemy się w pół słowa, mamy ze sobą silną więź, która w ostatnich latach się pogłębiła

– powiedział Marcin Prokop w rozmowie z „Dobrym Tygodniem”.

 

Obecnie bracia Prokop bardzo mocno się wspierają. Poza prowadzeniem biznesu spędzają razem urlopy i bardzo często kontaktują w sprawach prywatnych.

 

gwiazdy.wp.pl/foto: screenshot: youtube.com/plejada



agentem jest... agent gwiazdy

WIEMY, która z gwiazd była AGENTEM! Dla widzów i uczestników to był prawdziwy SZOK

Za nami ostatni odcinek programu „Agent Gwiazdy”. Po długiej rozgrywce i wielu różnych zwrotach akcji dobrnęliśmy do finałowego odcinka, w którym poznaliśmy tożsamość „kreta”. Agentem okazała się osoba, która raczej nie była stawiana w roli faworyta do tego miana.

 

Do finałowego odcinka przetrwało troje graczy: Ilona Ostrowska, Karolina Ferenstein-Kraśko i Michał Mikołajczak.  Na koniec podzielili się swoimi podejrzeniami, co do tego, kto jest agentem, oraz jaką strategię prezentowali przez cały program.

 

Wreszcie przyszedł czas na ogłoszenie wyników. Okazało się, że Ilona Ostrowska to agent, zaś zwycięzcą – Michał Mikołajczak! To on zgarnął nagrodę w wysokości 83 tys. złotych.

 

Widzowie nie ukrywają zaskoczenia – Ilona naprawdę świetnie się maskowała. A Wy jesteście zdziwieni?

 

 



Arek MILIK zapamięta to na długo! Kuba Wojewódzki UPOKORZYŁ go na antenie! Piłkarz w końcu nie wytrzymał: „Wyp…alaj!”

Chyba nie tak Arkadiusz Milik wyobrażał sobie wizytę w programie Kuby Wojewódzkiego. Jeśli liczył na poziom podobny do tego jaki miał odcinek z Robertem Lewandowskim, to srogo się zawiódł. Jeśli liczył na jakikolwiek poziom to raczej też. Jedyne co Wojewódzki próbował przez cały czas, to upokorzyć naszego piłkarza.

 

Arek Milik nie miał swobody i ciętej riposty, by rozmawiać z dziennikarzem jak równy z równym. Dlatego po niewinnym sondowaniu Wojewódzki przeszedł do ataku i cały czas wytykał Milikowi brak skuteczności na boisku:

 

Dlaczego strzelasz tak mało bramek w reprezentacji? Słyszałeś ten żart, dlaczego nie wróciłeś z Euro? Bo nie trafiłeś do bramki na lotnisku.

 

Wojewódzki wyśmiewał się nawet ze strzelonych bramek. Gdy doszedł do gola Milika w meczu z Niemcami dopytywał go czy nie był zdziwiony, że trafił.

 

Czy to prawda, że po treningu zostajesz żeby poćwiczyć? Co, ćwiczysz strzelanie do bramki?

 

– drążył dalej „Kuba”. Próbował też uzyskać od Arka odpowiedź czy dotknęły go te pudła w ważnych momentach.

 

Nie wmawiaj sobie niektórych rzeczy

 

– uciął Milik

 

Wreszcie Wojewódzki przeszedł do wisienki na torcie i wręczył piłkarzowi wielki karton z napisem: „Ostatnie pudło Milika”.

 

@arekmilik #bez pudła #wtorek #kubawojewodzki

Post udostępniony przez Kuba Wojewodzki (@kuba_wojewodzki_official)

 

Mimo wszystko sportowiec próbował prowadzić z prowadzącym w miarę normalną rozmowę i odpowiadał nawet na krepujące pytania o seks przed meczem.

 

 Kiedyś próbowaliśmy i nie czułem się najlepiej w trakcie meczu – powiedział piłkarz
Wiem, to było euro – zripostował Wojewódzki

 

Ostatecznie, pod koniec odcinka Arek Milik podsumował Wojewódzkiego krótkim „wyp***dalaj!”, niby to powiedzianym w żartach. Ale po tym spotkaniu chyba wcale nie było mu do śmiechu.

 

teleshow.wp.pl/ instagram.com



Mamy MILIONERKĘ! To dopiero druga taka wygrana w Polsce. ZOBACZ, czy byłbyś w stanie odpowiedzieć na finałowe pytanie

Maria Romanek to emerytowana polonistka z Bezmiechowej Dolnej. Jak stwierdziła, główna wygrana to dla niej jak „50 lat emerytury”. Nie dziwi więc, że zdobycie miliona złotych to dla kobiety niewyobrażalne szczęście. Pytanie finałowe nie było takie trudne. 

 

Pierwsza połowa gry upłynęła zawodniczce bez większych stresów – odpowiadała pewnie i bez użycia kół ratunkowych. Schody zaczęły się przy pytaniu za 75 tys. złotych. Dotyczyło ono tego, gdzie kończy się aorta. Ze wsparciem publiczności pani Maria wybrała dobrą odpowiedź.

 

Jej córka, Katarzyna pomogła jej przy pytaniu za 125 tys. złotych, w którym należało wskazać autora książek pod wiele mówiącymi tytułami: „Książka którą napisałem, żeby mieć na dziwki i narkotyki” oraz „Książka, którą napisałem, żeby mieć na odwyk”. Był nim Marek Raczkowski.

 

Pytanie za 250tys. złotych dotyczyło euro, konkretnie jaka grecka litera jest graficznym symbolem waluty. Po użyciu „pół na pół”, pani Maria strzeliła w dziesiątkę – epsilon.

 

Pytanie za pół miliona również zostało poprawnie odgadnięte: „Za 30 Judaszowych srebrników arcykapłani kupili kawałek nazywany Polem Garncarza, który przeznaczyli na:?”. Pani Maria odgadła, że chodzi o „cmentarz dla cudzoziemców”.

 

Ostatecznie emerytka zdecydowała się na grę o milion. I jak na polonistkę przystało… dostała pytanie z matematyki!

„Ile to jest 1111 razy 1111 jeśli 1 razy 1 to 1, a 11 razy 11 to 121?”

 

Zawodniczka nie przeraziła się jednak i na spokojnie zaczęła kalkulować. Wybrała w ten sposób najbardziej prawdopodobną jej zdaniem odpowiedź – 1 234 321. Wybór okazał się trafny!

 

„Udowodniłam kobitki kochane, że po 60. też się fajnie żyje!” – mówiła po zwycięstwie

 

Pani Maria może teraz spełnić kilka swoich marzeń. Jednym z nich jest wycieczka do Gruzji, ale jak twierdzi chce też pomóc potrzebującym. Jej postawa zaskarbiła jej ogromną sympatię widzów i internautów. Dobrze, że główna wygrana trafiła do takiej osoby!



sławomir, kajra, sławomir zapała

Jaki w łóżku jest SŁAWOMIR i co do tego ma jego wąs? Kajra bez ogródek o sekretach ich małżeństwa!

Fanów, a może raczej fanki Sławomira z pewnością musiały rozgrzać wczorajsze wynurzenia jego żony  w programie Kuby Wojewódzkiego. Kajra i Sławomir zagościli u dziennikarza TVN i opowiadali o swojej karierze, ale też bardziej intymnych sprawach.

 

Wojewódzkiego przede wszystkim interesowało życie seksualne jednej z najgorętszych par polskiego show biznesu. Spytał m.in. o to czy „wąs uczestniczy czy tylko się przygląda”, na co Kajra wypaliła, że „smyra”. Dodała też, że zdecydowanie woli swojego męża z wąsem niż bez niego.

 

Wojewódzki kąśliwie skwitował, że bez zarostu Sławomir wyglądałby jak „gratka dla pedofila”. Próbował też dowiedzieć się jaki artysta rock polo jest w łóżku. Ale tutaj Kajra równie krótko skwitowała, że „najlepszy”. Nie chciała jednak zaspokoić ciekawości Kuby, który drążył ilu partnerów miała wcześniej.

 

Ale poza tym, w rozmowie pojawiło się też kilka innych, bardziej poważnych wątków. Dowiedzieliśmy się m.in. o tym, że w tym roku wydana zostanie gra na PS4, w której obok Beyonce czy Rihanny usłyszymy… Sławomira właśnie!

 

Para przyznała się także, że ma za sobą poważny kryzys. I żeby było jeszcze ciekawiej – kryzys ten zaowocował jednym z największych hitów Sławomira, czyli piosenką „Megiera”. Kajra przyznała że 99% w tej piosence dotyczy jej zachowania. Utwór stał się przełomem zarówno w karierze Sławomira jak i w relacjach pomiędzy nim a Kajrą.

 

Jak widać Sławomir i Kajra dobrze się dogadują. Wkrótce zobaczymy jakie nowości przygotują dla nas w najbliższych miesiącach, ale wygląda na to, że jakie by one nie były – i tak się sprzedadzą. Sławomir z dumą przyznał, że kalendarz koncertowy ma wypełniony aż do lutego przyszłego roku!

 

teleshow.wp.pl/ foto: screenshot/youtube.com „Sławomir – Megiera” 



Liroy

Liroy NIE WYTRZYMAŁ: ZMASAKROWAŁ dziennikarkę TVN pytającą o „falę nazizmu”! „No żartuje sobie pani ze mnie?!” [VIDEO]

TVN wciąż grzeje temat domniemanej fali nazizmu w Polsce. Tym razem jednak trafiła kosa na kamień. Młodziutka dziennikarka TVN zamiast na popierającego wizję jej stacji posła, trafiła na posła Liroy-Marca. Takiej odpowiedzi raczej się nie spodziewała.

 

 

Sejmowa reporterka chciała dowiedzieć się od Liroya jak walczyć z falą nazizmu. Poseł dał jej bardzo prostą i dosadną odpowiedź:

 

„Według mnie, to co pani w tej chwili robi, to jest żart. Jak dorastałem, skini i inne takie rzeczy istniały, tak samo jak istnieją teraz. Ale wy próbujecie teraz z tego zrobić aferę. Uważa pani, że ktokolwiek z moich kolegów i polskich patriotów popiera takie rzeczy? No żartuje sobie pani ze mnie? Nikt nie popiera faszyzmu, nikt nie popiera Hitlera, robią to tylko szumowiny.”

 

 

– mówił poseł i z każdą sekundą nakręcał się coraz bardziej. Na pytanie o konkrety, jak z tym walczyć, wypalił:

 

„Na pewno nie przez telewizję, robiąc z tego wielki problem, że to jakiś wielki odsetek, nie! Należy z tym walczyć, niszczyć w zarodku, ale regulacjami.”

 

Dziennikarce nie spodobała się ta odpowiedź, więc stwierdziła: „Czyli według pana nie trzeba z tym walczyć?”. Tu już szlag trafił Liroya, więc zagrał na zasadach pani z TVN:

 

„Czy pani uważa, że dookoła nie ma komunistów, jak pani by chciała walczyć z komunistami? Oni mordowali ludzi, mordowali moją rodzinę, jak z nimi by pani walczyła?”

 

Nastąpiła dłuższa chwila odbijania piłeczki, bo pani redaktor nie czuła się chyba mocna w temacie. Wreszcie Liroy podsumował swoje ostre wypowiedzi:

 

„Należy niszczyć faszyzm, należy niszczyć komunizm, i wszystkie przejawy ludzi, którzy napadają na drugich, ale regulacjami prawnymi. Wymyślanie tego typu afer, które mają nie wiem co przynieść, nie ma sensu!”

 

Czy przekonał do swoich racji dziennikarkę TVN? Szczerze wątpimy. Ciągłe grzanie afery Waffel SS, przy jednoczesnym pominięciu sporej manifestacji nazistowskiej w Niemczech pokazuje, że nie o walkę z totalitaryzmem tu chodzi. O co – każdy rozsądnie myślący sam sobie odpowie.

 



tvn

TVN chce być jak Radio Wolna Europa?  Stacja ma SPRYTNY SPOSÓB by zagrać KRRiT na nosie!

TVN swoim pomysłem zamierza ubiec telewizję publiczną i przy okazji wyrwać się spod nadzoru KRRiT. Czy mu się uda?

 

TVN planuje aby za jakiś czas otworzyć nowy kanał informacyjny, nadający w języku angielskim na koncesji pochodzącej z innego państwa europejskiego. Jeśli stacja zdecyduje się na taki krok – a decyzja ma zostać podjęta po Nowym Roku – to najpewniej wyprzedzi TVP, której pomysł na taką stację nie wyszedł z fazy wczesnych koncepcji.

 

TVN może do tego celu wykorzystać kruczki prawne zawarte w ustawie o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Otóż nie ma w niej żadnych regulacji dotyczących nadawania koncesji polskim stacjom na nadawanie poza granicami kraju. Innymi słowy, po spełnieniu kilku innych wymogów formalnych TVN mógłby taką działalność prowadzić nawet z terenu Polski! Z tym, że wtedy nadal podlegałaby KRRiT.

 

Ale jest też jeszcze prostsze wyjście – wystarczy, że stacja zwróci się o koncesję do jakiegokolwiek innego europejskiego regulatora. Wtedy mogłaby nadawać co chce i jak chce bez obaw o kary ze strony KRRiT.

 

Gdyby plany te zostały zrealizowane, to TVN jako stacja sprzyjająca opozycji byłaby prawdziwą antyrządową tubą propagandową na Zachodzie. A brukselskie elity z pewnością chętnie wykorzystywałyby to do swoich celów.

 

Tylko może zamiast obawiać się takich działań wystarczy nie dawać do nich pretekstu? Mamy wolny rynek – TVN i każde inne medium może inwestować gdzie chce i jak chce. Ale musimy pamiętać, że media jako czwarta władza mogą mieć potężny wpływ na opinię publiczną i w ten sposób dowolnie kreować rzeczywistość. Jeśli stacja popadnie w otwarty konflikt z KRRiT a przez to pośrednio z rządem, to na pewno nie będzie go przychylnie przedstawiać poza granicami. A na tym tak na prawdę ucierpimy pośrednio wszyscy.

biznes.interia.pl/foto: screenshot youtube.com



Ksiądz Adam Boniecki : ”Kościół jest PiS-owski”. Ostre słowa na temat: Kaczyńskiego i Rydzyka

Niewygodne poglądy, niewygodne fakty, niewygodne pytania, a nawet niewygodni księża. 6 lat zakazu wypowiada się w mediach dla księdza Adama Bonieckiego właśnie minęło, a duchowny od razu postanowił zabrać głos.

Continue reading „Ksiądz Adam Boniecki : ”Kościół jest PiS-owski”. Ostre słowa na temat: Kaczyńskiego i Rydzyka”